Grzegorz Turnau ponownie na sucholeskiej scenie. Ostatni raz zaśpiewał tutaj w 2011 roku. Od Jego scenicznego debiutu w 1984 roku piosenką „Znów wędrujemy” minęło ponad 40 lat, w ciągu których stał się jednym z najbardziej cenionych polskich muzyków. Przez 13 lat występował w Piwnicy pod Baranami, w 1991 roku ukazał się jego debiutancki album Naprawdę nie dzieje się nic.
Podczas koncertu w Sali widowiskowej Centrum Kultury w Suchym Lesie publiczność usłyszała zarówno kompozycje z jego najnowszej płyty Szósta godzina, jak i legendarne utwory w świeżych, pełnych improwizacji aranżacjach.
Zobaczcie jak było, sala wypełniona po brzegi.
Fot. Magda Zając, Sławek Wąchała


















